chcialbym miec przy sobie kamere caly czas
gdziekolwiek bym byl
kiedys tak robilem. kupilem sobie kamere i wszedzie z nia chodzilem
potem mi ja ukradli. pewnie uzyli jej do nakrecenia dwoch imprez i jednej wycieczki
a ja nie mam juz kamery z ktora moglbym chodzic
ale oszczedzam. i pozyczam od znajomych co chwile
(dzieki prosiaczek, poziomka, cooli)
nawet dzisiaj cos filmowalem, wczoraj
takze
jakie dzisiaj ?
w miedzyczasie chodze z dyktafonem, minidyskiem, aparatem fotograficznym,
oczami i uszami szeroko otwartymi. i probuje zapamietac
ocalic od zniszczenia
chcialbym byc jak bohater American Beauty
nagrywac cale to piekno ktore nas otacza
czasem nagrywam chmury