matematyka, fizyka, ktora znamy to tylko alfabet.
mozna za jej pomca opisac kulke spadajaca na rownie pochyla.
nie uda sie jednak rownaniem zapisac swiata.
z powodu chaosu.
z powodu przypadkowosci
bez powodu calej jej regularnosci
metne wody. bo i tyle wiemy.
liczby daja przyblizenie. ale to w zasadzie przypadek
prometeusz, ktory wykrada ogien z olimpu, drzewo wiedzy z zakazanymi owocami
nie dane bylo czlowiekowi odkrywac tych mechanizmow
zaszytych w szacie matki natury
kto zrozumie zaleznosc, bedzie rowny bogu.
na maturze z matematyki dostalem 3
kiedy przychodzi co do czego, jestem kiepski